poniedziałek, 29 września 2014

Poznańska Noc Naukowców

Witajcie!! :D

W piątek, 26 września, wyjechaliśmy ze szkołą do Poznania na Noc Naukowców :) Należy jednak zacząć od tego, że gdybyśmy z przyjaciółką nie przypomniały o tym naszej nauczycielce, która się takimi wyjazdami zajmuje, nie byłoby owego wyjazdu ;)

Corocznym celem Nocy Naukowców jest pokazanie młodzieży w bardzo szczególny, wyjątkowy sposób, że nauka także potrafi być ciekawa i interesująca. Ma także na celu zgromadzenie jak największej ilości młodych osób, by te mogły przebywać w swoim towarzystwie i zawierać nowe znajomości w realu, nie poprzez Internet ;)

Po dotarciu na miejsce otrzymaliśmy od opiekunów informację, że ,,mamy wolną rękę". Mogliśmy chodzić, na jakie tylko pokazy chcieliśmy indywidualnie i z przyjaciółmi, oczywiście na terenie Politechniki Poznańskiej. W skład owej Politechniki wchodzi kilka budynków, oddzielonych od siebie średnio o kilkaset metrów, ,,porozrzucanych" po Poznaniu ;)





W tym roku niestety nie udało nam się dostać na żaden pokaz ani wykład, ponieważ stwierdziliśmy z przyjaciółmi, że nie ma nic, co by nas zainteresowało. Poza tym w naszej ,,grupce", która składała się z 11/12 osób (liczba ta stale ulegała zmianie ;) ) dochodziło do pewnych sprzeczek, co do tego, gdzie będziemy chodzić i co zwiedzimy. Jedno, co nas zainteresowało, to były szklane windy :D

Podczas spaceru po Politechnice zauważyliśmy kilka znajomych nam osób z innych gimnazjów i liceów, co nas mile zaskoczyło :)

Koniec końców, razem z przyjaciółmi stwierdziliśmy, że pójdziemy przejść się na Maltę. Prowadzeni przez Julię i Weronikę, doszliśmy szczęśliwie do Galerii Malta, gdzie pozwiedzaliśmy kilka sklepów (w Empiku na widok płyty Kwiatkowskiego dostałam palpitacji serca XD ) , a chłopacy pograli na PS3. Odwiedziliśmy tradycyjnie McDonald'a, po czym najedzeni zadecydowaliśmy, że wracamy z powrotem na Politechnikę, do budynku nr 1.















Po drodze, w Galerii zauważyliśmy budkę do robienia ekspresowych zdjęć i oczywiście musieliśmy z niej skorzystać ;D Nie byliśmy pewni, czy zmieści się w niej 11 osób , aczkolwiek cudem się tam wcisnęliśmy ;D
Pomińmy fakt, że na końcu wszyscy z niej wypadliśmy, dosłownie xd



Gdy dotarliśmy w końcu z powrotem na Politechnikę, siedząc na murku przed budynkiem rozmawialiśmy i bawiliśmy się w najlepsze, do czasu, gdy nadszedł czas na zbiórkę i powrót do domu.



W autobusie nie było mniej zabawnie, humory wszystkim dopisywały, co jest najważniejsze :D

Po powrocie do domu czułam się wykończona, ale jednocześnie miałam świadomość, że chętnie pozostałabym na Nocy Naukowców jeszcze dłużej ;)

No cóż, wszystko, co piękne, szybko się kończy :)




piątek, 19 września 2014

Allepaznokcie

Witajcie.
Jak widać po tytule, nawiązałyśmy współpracę z allepaznokcie.pl.
Otrzymałyśmy 8 lakierów, które sobie wcześniej wybrałyśmy. Niestety na przysłanie paczki czekałyśmy około miesiąca, gdyż mieli bardzo dużo pracy zwiazanej z wysyłaniem zamówień, ale wreszcie się doczekałyśmy. :)
Strona ta ma bardzo duży wybór, więc wchodząc na nią na pewno będziecie mieli co przeglądać. Co jakiś czas pojawiają się różne nowe lakiery do paznokci ale nie tylko one, które spodobają się na pewno nie jednej z Was.


Wspólnie wybrałyśmy te oto lakiery.


Wsród nich znajdują się lakiery:


Jak na razie zdążyłyśmy wypróbować tylko kilka z nich. Możemy jednak jednoznacznie stwierdzić, że wszystkie kolory idealnie się rozprowadzają na paznokciach, kolory są intensywne i wyraziste, utrzymują się naprawdę bardzo długo i, co najważniejsze, nie ,,schodzą" z paznokci :) Są odporne na czynniki zewnętrzne i wszelkie zadrapania.

Wszystkie, które otrzymałyśmy, są naprawdę zachwycające. Przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.

Szczególnie polecam Wam lakiery z serii ,,Granitowych", z efektem pieprzu  KLIK . Po użyciu tych lakierów, paznokcie są bardzo zadziwiające i mają niespotykaną fakturę. :) - Klaudia


Mnie z kolei zachwyciły lakiery profesjonalne. KLIK. Osobiście nałożyłam tylko jedną warstwę i myślałam, że szybko zacznie „schodzić" z paznokcia, ale zaskoczyło mnie, że wytrzymał bez żadnych uszkodzeń około 5 dni. Zgadzam się z Klaudią. Lakiery są niesamowite. :) - Patrycja


Mnie zachwyciły lakiery piaskowe. Nie odpryskują się i są odporne na uszkodzenia.
Na paznokciach lakier "trzyma" około 6 dni bez uszkodzeń. Zgadzam się z poprzedniczkami,
lakiery są po prostu niesamowite :) - Karolina





allepaznokcie.pl - KLIK
Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten post. Pozdrawiamy. ;***


czwartek, 11 września 2014

Trochę o mnie



Hej, hej, hej :D

Pierwszy tydzień szkoły juz za nami a niedługo minie kolejny. Czas nieubłagalnie leci. Pamiętam jak byłam młodsza zastanawiałam się jak to będzie, gdy przyjdę do gimnazjum a już niedługo wyjdę z tej szkoły i pójdę swoją drogą.
Dziś przychodzę do was z TAGIEM-30 pytań.
A oto one. :)

1) Jak maszna imię?
Patrycja

2) Kiedy i gdzie się urodziłaś?
30.04.1999 w Poznaniu

3) Gdzie mieszkasz?
okolice Poznania

4) Masz rodzeństwo?
Nie

5) Czy masz jakieś zwierze domowe?
Tak, psa. :D

6) W jakim języku chciałabyś mówić?
Uczę się angielskiego, ale oprócz niego chciałabym mówić po hiszpańsku.

7) Jaki masz model telefonu?
Kazam Trooper x5.5

8) Masz chłopaka?
Nie

9) Ulubiony zespół?
Big Time Rush

10) Ulubiona książka?
Na tą chwilę seria książek Dom Nocy

11) Gdybyś mogła prowadzić bloga od początku zrobiłabyś to?
Oczywiście :D

12) Jakie są twoje dwa ulubione filmy?
Igrzyska śmierci i Niezgodna

13) Jaki masz znak zodiaku?
Byk

14) Ulubiony kolor/y?
zielony i fioletowy

15) Jaka/i jest twoja ulubiona/y aktorka?
O rany... Nie mam ulubieńców, bo wszyscy są wspaniali <3

16) Wymień trzy rzeczy, bez których nie przeżyjesz.
Telefon, internet i muzyka

17) Tęsknisz za kimś?
Tak

18) Kiedy ostatnio płakałaś?
Nie pamiętam.

19) Kto cię inspiruje?
Wiele osób. Trudno wymienić jedną . :)

20) Najgorszy przedmiot w szkole?
Chemia

21) Ulubiony/a polski/a piosenkarz/rka?
Dawid Kwiatkowski, Sylwia Grzeszczak

22) Jaką rzecz zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
mały nóż.

23) Ulubiony przedmiot w szkole?
geografia i informatyka

24) W jakim fandomie jesteś?
Jestem rusher, Victorian, Lovatics, Kwiatonator i kilku innych

25) Twoja najlepsza przyjaciółka/ciel?
Mam kiloro przyjaciół, ale takimi najbliższymy są Weronika i Weronika <3

26) Ulubiona piosenka?
na tą chwile Invisible i No idea zespołu Big Time Rush

27) Masz jakiś talent?
Niby umiem trochę rysować, ale nie uznaję go za jakiś wielki talent. :)

28) Najlepszy wyjazd na wakacje był do/w :
Paryża

29) Spełniło się Twoje jakies marzenie?
chyba tak :)

30) Czego najbardziej nie lubisz w ludziach?
kłamstwa, oszóstwa


Zapraszam również na mojego instagrama. 




Mam nadzieję, że post Wam się spodobał.
Pytania zoastały wzięte z różnych stron internetowych, czy też z BLOGA.
Pozdrawiam, Patrycja. :)

niedziela, 31 sierpnia 2014

Powrót.

Witajcie !  


- 1 września ? nie, nie kojarze ..
 - niee ? a kojarzysz dzień, w którym pierwszy raz od wakacji wstałeś wcześnie rano ?
- aa .. to już wiem..  

Jak już każdy wie czas błogiego lenistwa dobiegł końca i już jutro powrót do rzeczywistości, zaczyna się szkoła .
Dla jednych jest to kolejny rok w tej samej szkole, nic nowego. 
Jednak u innych pojawia się stres, ponieważ czeka ich nowa szkoła, klasa,
 nowe znajomości, nauczyciele itd.
 ( Mnie samą stresuje fakt, że w przyszłym roku pójdę do innej szkoły )

Książki, ćwiczenie, zeszyty, dzienniczek .. - inaczej szkoła.



Nudne lekcje, zadania domowe, sprawdziany, kartkówki, odpowiedzi ustne - to, przed czym udało nam się uciec przez dwa miesiące, powraca .

 - szkoła ? nie dzięki .

Jednak trzeba pamiętać, że szkoła ma nie tylko wady, ale i zalety :)

To właśnie w niej nawiązuje się znajomości, które trwają nawet przez całe życie. 






W niej poznajesz prawdziwych przyjaciół.






Pierwsza miłość, zauroczenie ..



Odkrywanie talentów .





(nie tylko plastycznych, również recytatorskich, teatralnych, wokalnych itd. :) )

Głupie odpały na lekcjach i przerwach... :D

To chwile, które zapamiętasz na długo, a może i nawet będziesz opowiadał je swoim wnukom. Kto wie ? 

A w ogóle szkoła to wykształcenie.
 A dzięki wykształceniu w przyszłości łatwiej będzie nam znaleźć dobrą pracę. ;)

Jak widać, chodź w szkole czasem jest trudno, trzeba pamiętać o tych, którzy są w niej z nami i pokonać trudności razem . <3


To tyle na dziś. Do następnego ! :) 

PS Wszystkiego najlepszego w dniu Blogera !
Powodzenia w dalszym pisaniu !


poniedziałek, 25 sierpnia 2014

#MAGICSUMMER

Witajcie Kochani.!

Ostatnio bardzo dawno mnie tu nie było, a to wszystko przez problemy techniczne z internetem. Na komputerze odłączono mi Internet, podobno dlatego, iż za dużo czasu na niego traciłam. Pominę szczegół, że w te wakacje przy komputerze spędziłam naprawdę niewiele czasu, co mnie cieszy. Wyjeżdżałam do znajomych, nad jezioro i tym podobne, i spędziłam te wszystkie tygodnie naprawdę miło, w gronie najlepszych przyjaciół.



Nad jeziorem tyle razy lądowałam w wodzie, wrzucana przez znajomych z pomostu, że nauczyłam się idealnie lądować, pomimo tego, iż nie umiem pływać. 



Tego roku zawarłam wiele nowych znajomości, które mam nadzieję utrzymywać także po rozpoczęciu roku szkolnego :D



Jedyny plus w położeniu mojej miejscowości?
To, że zaledwie kilka kilometrów od niej znajduje się jezioro :D



Odwiedzali mnie przyjaciele, dzięki którym czas wakacyjny przeminął mi niesamowicie szybko i nadal nie mogę uwierzyć, że niedługo ponownie zacznie się szkoła, a ja będę w trzeciej klasie gimnazjalnej.
Bardzo się z tego powodu denerwuję, ponieważ zależy mi na wynikach w nauce, a wiem, że testy gimnazjalne napiszę masakrycznie słabo.

Może to brak wiary w swoje siły? A może tylko zwyczajny pech?
Nie mam pojęcia. Aczkolwiek wszelkie testy piszę zawsze bardzo słabo.

Tak dawno mnie tutaj nie było, tyle się w tym czasie wydarzyło, a ja nadal nie mam pojęcia, co tu pisać :)
Bo chyba niewiele interesuje Was to, że czas wakacyjny poświęciłam także mojemu psu XD Poniżej łapcie fotkę xd



Wczoraj byłam u Karoliny, właściwie na spontana i spędziłyśmy wspólnie naprawdę miło niedzielę :) Miałam okazję pobawić się w fryzjerkę i ułożyć włosy Karoli oraz jej Mamie :D Obowiązkowo porobiłyśmy sobie kilka #selfie , z czego zaledwie jedno nadaje się do pokazania Światu xD


Nie mam planów na nadchodzące dni, liczę, że spędzę je spontanicznie, najlepiej, jak się da <3 Na weekend ma do mnie przyjechać przyjaciółka Weronika z Lubonia i już nie mogę się doczekać naszej nocki.! :D





środa, 6 sierpnia 2014

Sierpień



Witajcie :)

Aż trudno uwieżyć, że minął miesiąc wakacji. Sporo się przez ostatni czas działo.
Byłam nad morzem, a później spotykałam się ze znajomymi nad jeziorem itd.



Sierpień kojarzy mi się z czasem przygotowań do zbliżajacego sie roku szkolnego, urodzinami przyjaciółki i moimi imieninami. Mieszkam na wsi, więc to także bardzo pracowity czas dla rolników. 




Wracajac jednak na krótko do tematu szkoły. 
Czeka mnie teraz 3 klasa gimnazjum i szczerze to troche mam stresa. Nienawidze pisać egzaminów a teraz mnie one będą czekać. ;c A później każdy pójdzie w swoją stronę. 
Ale do tego jest jeszcze sporo czasu. I nim się obejrze będzie już po wszystkim i będą kolejne wakacje.



Dziś przyjechała do mnie moja przyjaciółka - Klaudia. Poszłyśmy na mały spacer i przy okazji zrobiłyśmy kilka zdjęć. Potem postanowiłyśmy iść po Weronikę. Gdy szłyśmy do niej na piętro, przechodziłyśmy przez pokój jej brata, którego akurat nie było więc skorzystałyśmy z okazji w wstawiłyśmy mu „Karniaka", ale on usunął go pisząc potem: Haha. opanowałem sytuację i żadne wirusy z Weroniką na czele się nie wkradły :P" XD
Potem poszłyśmy nad jezioro, na plażę. I tak mniej więcej wyglądały moje poprzednie dni wakacji.


Dziś zdarzył się mały wypadek. Klaudia przyjachała do mnie na skuterze i gdy wracała na zakręcie przewróciła się. Na szczęście nic się jej nie stało. Ma trochę poodzierane kolano i rękę, ale skuter ucierpiał bardziej. Niestety będzie musiał iść do naprawy. 


Najbardziej nie lubię, gdy ktoś z moich przyjaciół wyjeżdża na wakacje. Moja najlepsza przyjacióła pojechała na wakacje, do wuja, do Niemiec. Ja wróciłam 12.07 a ona jechała 14.07 tak więc miałyśmy mało czasu żeby się spotkać i pogadać. Pozostał nam tylko Facebook, ale i tak nie miałyśmy prawie czasu żeby ze sobą pisać. Na szczęście niedługo wraca i będziemy mogły nadrobić zaległóści. 


Poznajcie Czakiego, psa mojej kuzynki :)

Zapraszam Was na mojego instagrama:
http://instagram.com/paaati_n


Pozdrawiam, Patrycja <3

wtorek, 29 lipca 2014

Praca na lato.

Siemka !

Tak jak w tytule dzisiejszy post będzie o pracy.

Wraz ze znajomymi od 21 lipca, czyli poniedziałku jeżdżę do znajdującego się niedaleko, sadu.
Zrywamy tam wiśnie. 

Dla niektórych to może być dziwne a nawet głupie. 
Ale dla nas jest to nawet fajne zajęcie. Zważając na to, że oprócz dorobienia sobie paru groszy, mamy niezłą zabawę. :D

Nasza zgrana ekipa: ja, Klaudia. Sandra, Gerard, Patryk i później Dawid, została tam gorąco przywitana.



Wszyscy byli dla nas bardzo mili. :)

Już pierwszego dnia inni mogli poznać naszą bandę po głośnym śmianiu się, rozmawianiu na dosłownie WSZYSTKIE tematy,  a nawet kłóceniu się.
Na szczęście nie przeszkadzało to im.
Wręcz bawiło :)

A zwłaszcza głośny krzyk Klaudii na widok pająka, którego nazwaliśmy Zbyszek.



Kilka faktów o nim opracowanych przez nas:
"Zbyszek jest niezniszczalny. Z jednego drzewa go wypędzisz, to przy następnym będzie"
"Ten Zbysio to nas lubi. Chodzi za nami wszędzie"
"On się umie teleportować" .

Oczywiście nie obyło się bez rzucania w siebie wiśniami. Przeważnie zaczynali chłopacy.
 A kto był tarczą?
Jasne, że dziewczyny !

Ślady od soku z wiśni miałyśmy praktycznie wszędzie!

Na twarzy, rękach, plecach, brzuchu, dekolcie i nawet w nim, tyłku, nogach .. 
Miały one różne wzory. Od jakiś liści po serduszka.

A oddać im, to rzucą jeszcze mocniej i większą ilością. 

Cudownie, prawda ? 

 Taki pan, pracownik sadu, widząc, że rzucają mnie wiśniami, również mnie rzucił i zaczął się śmiać wraz z innymi. 
Potem Dawid rzucił w pana i zaczęła się między nimi "wojna". 
Poległo bardzo duuużo wiśni :D

Koło naszego rzędu często przejeżdżał pan traktorem z przyczepką.

Klaudia podskakiwała i cieszyła się jak dziecko, gdy go tylko widziała.

 Gerard wraz z Dawidem, wykorzystując sytuacje, zaczepili się o przyczepę i jechali sobie kilkanaście metrów, wisząc jak małpy. :)

Taką naszą tradycją stało się spadanie Patryka z drabiny, ale dziś go nie było więc nikt nie spadł ...
Ale za to Sandra wraz z Dawidem zrobili psikusa, stojącemu na drabinie, Gerardowi . 


Przywiązali jego sznurówki do szczebelków. :D

I oczywiście wspomnę, że jedyną muzyką jaką tam można było usłyszeć to disco polo, np.
"Ruda tańczy jak szalona"
"Miód malina"

Niestety oprócz zabawnych przygód, były także niemiłe. 

Jednego dnia, od rana zapowiadała się dość ładna pogoda. Jednak po dwóch może trzech godzinach zaczął padać deszcz. I to mocny!

Kierownik stwierdził, że koniec i mamy jechać do domów.
Dobraa, to jedziemy.
Już przemoczeni i zmarznięci ruszyliśmy w drogę powrotną. Wciąż padało. Coraz mocniej.
Zaznaczę, że jechaliśmy rowerami.
Nie było za fajnie. Padało prosto w twarz.
Pełno kałuży, w które i tak każdy wjeżdżał :D
Ale jednak jedyne o czym każdy marzył to znaleźć sie jak najszybciej w domku..

Dziś w sadzie także było strasznie mokro. Jedno podejście bliżej drzewa i ... było się całym mokrym :D

W drodze do domu, Sandrze zepsuł się, tak to można delikatnie nazwać, rower.
Tylnie koło strasznie się jej ruszało jakby miało zaraz się całkiem odkręcić !
Jedynym wyjściem, żeby dotrzeć jak najszybciej do domu, była jazda na bagażniku o tak :


Było zabawnie :D

Niestety, co dobre szybko się kończy.
Dziś byliśmy ostatni raz ..

Ale przeżycia zostaną w naszych głowach na bardzo długo :)

Tyle na dziś. Na koniec dodam kilka zdjęć zarówno z wiśni jak i z spaceru z przyjaciółką ;D















Pozdrawiam <3